Zamknij
Menu
Ask Me, Video,  26/03/19

Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby?

Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby

Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby?

To jest pytanie bardziej jak poradzić sobie ze sobą. Czyli jak poradzić sobie ze swoją chęcią otrzymywania. Bo najważniejszą osobą, mimo że się do tego nigdy nie przyznamy to zawsze jestem ja. To znaczy każdy sam dla siebie jest najważniejszy, chociaż się do tego nigdy nie przyzna. I też niestety nie bierzemy pod uwagę, że tej osobie, którą straciliśmy jest jej teraz lepiej. To wcale nie interesuje.

Nie myślimy też absolutnie o tym, czy to, co nazywamy teraz tym życiem i osiągnięcia, które nazywamy w tym życiu, są aż tak ważne same w sobie. Czy one mają służyć dla jakiegoś rozwoju itd. Jeżeli ta osoba, która była, ten rozwój osiągnęła, to być tu dalej chyba nie ma jakiegoś większego sensu. Prawda?

Bo bycie tutaj jest jak sen. I co nazywamy tym snem, ta cała rzeczywistość to jest jedynie czas trwania, ale czas zawsze jest ograniczony. I to pytanie: Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby, też ma związek z parszą pod działaniem, której jesteśmy. Czyli z parszą szmini.

Chęć Stwórcy

Mamy tutaj dwóch synów Aarona. Po tym, jak oni umierają, Aron płacze, ale jego brat wyjaśnia mu, że to jest chęć stwórcy. Sprawdzimy sobie teraz tę chęć.

Używanie tutaj polskiego słowa chęć jest trochę problematyczne, mimo że takie jest tłumaczenie z hebrajskiego racon haszem. Ale racon jest słowem, które buduje rzeczywistość, chęć jest słowem, które określa rzeczywistość. Bo chęć Stwórcy nie pochodzi z tych określeń, z których myślimy, że pochodzi. Nam się wydaje, przez ograniczenie naszego umysłu (nie jesteśmy winni temu, ale tak zostaliśmy stworzeni), że chęć powstaje w wyniku jakiegoś braku. U Stwórcy nie ma braku. Owszem w nim też jest coś takiego co byśmy nazwali chęć. Tylko Jego chęć pochodzi z chęci rozdawania dobrobytu. Brzmi to trochę jak masło maślane, ale nie da się inaczej wytłumaczyć tego.

Czyli musimy sobie wyobrazić najpierw, kogoś, kogo jedyną chęcią jest podzielić się tym wszystkim nieskończonym co On ma, aby dać, stworzyć przyjemność. Czyli chęć Stwórcy pochodzi z innego miejsca. Z nadmiaru. W sumie to też jest nieprawidłowe, bo, jeżeli nie ma braku to nie ma nadmiaru. Jest tylko JEST, które się nigdy nie kończy.

Odpowiedź przychodzi w ciszy

Jeśli już mamy jakieś pojęcie tej chęci Stwórcy to rozumiemy, że Aaron w chwili jak słyszy, że to jest ta chęć Stwórcy to milczy. On co prawda dalej płacze, ale milczy. I to jest to rozróżnienie na konia i jeźdźca, a także podział na naczynie i wypełnienie. Czyli mamy coś zewnętrznego i wewnętrznego dla podziału wszystkiego. Bo płacze, bo jest człowiekiem, ale milczy, bo wierzy. Czyli jako człowiek płacze dalej, jego ból nie jest mniejszy, ale też ma wiarę, a wiara jest w innym miejscu. Tym się za bardzo teraz nie zajmiemy, bo to za długo.

Bardziej zajmiemy się w co wierzy. Wierzy, że taka jest chęć Stwórcy, choć nie rozumie, dlaczego taka jest chęć Stwórcy. Co rozumie to coś więcej niż Mojżesz mu to powiedział. Rozumie, że jeżeli Stwórca wybrał jego i jego synów, aby byli kohenami, nie ma takiej możliwości, że Stwórca się rozmyślił lub zapomniał lub broń boże skłamał.

Stwórca jest poza czasem, nie ma w Nim zmiany. Zmiana może być tylko tam gdzie jest brak, a w czymś, co jest trwałe tzn. nie ma braku ani nadmiaru, nie może być zmiany. Czyli Aaron nie rozumie powodu, dlaczego zmarli jego synowie, ale wie, że to nie zapomnienie czy kłamstwo broń boże i wie, że w końcu Stwórca mu wyjaśni. I dlatego milczy. Bo Stwórca czeka aż zamilknie żeby mu odpowiedzieć.

Stwórca czeka aż zamilkniemy

I skąd on się tego nauczył, że Stwórca czeka? Właśnie z książki, którą napisał jego brat Mojżesz. Z książki o Jowie. Tam mówi Mojżesz, że Stwórca przychodzi odwiedzić Jowa, aby odpowiedzieć mu na pytanie. I dlatego Stwórca przychodzi dopiero na końcu książki? Bo czeka aż Jow skończy zadawać to swoje pytanie. Zatem z tej książki Jowa uczymy się, że możemy pytać, ale czasami nasze pytania opóźniają odpowiedź. Nie wiemy, dlaczego mamy przejść cierpienie, ale wiemy że Stwórca nie myli się, nie zapomina, nie kłamie i dlatego pewne, że w końcu nam wyjaśni. I w ciszy odpowiedź przychodzi wcześniej.

Wszystko, co jest ograniczone to sen w stosunku do nieskończoności, która jest jedyną rzeczywistością i z niej też wszystkie mniej lub bardziej ważne osoby. Z obserwacji, którą przeprowadzamy w naszym życiu, w tym śnie, zauważamy, że za bardzo wpływu to żadnego nie ma czy jakaś osoba będzie dla nas ważna czy nie. Czyli nie tylko te znane nam zmysły czy wymiary są w to zaangażowane.

Każdy sen kiedyś się kończy

Nasza obecna rzeczywistość, ten świat, ma zasłonięcie do wyższego świata. Wszyscy, których znamy, rodzice, siostra, brat, babcia, dziadek, ciocia, wujek koledzy, koleżanki. Czyli wszyscy, którzy są najważniejsi, ważni, mniej ważni wszystko przychodzi z olamot berija (świat stworzenia), a w olamotach duchowych nie ma żadnej utraty, bo wszystko istnieje. To jest jedynie wrażenie w nas, które jest tutaj, aby dać nam możliwość wykonania naprawy, w tym, jak przyjmujemy tę percepcję. W tym, jak działa nasza świadomość. Nasz sen, sen każdego z nas, w jakimś momencie się kończy i wtedy spotykamy te świadomości, które były dla nas osobami, bo to są też nasze uzupełnienia całej nieskończoności.

Ból z czasem robi się mniejszy

Trochę trudno to zrozumieć w ograniczeniu tych 3 wymiarów, do których nasz mózg jest przyzwyczajony, bo ciągle szukamy logiki, a logika i połączenie, nie idą w parze. Mam nadzieję, że to co powiedziałam da możliwość choć odrobinę zmniejszyć ból straty, który stępi się z czasem. Ale pamiętajmy, że każdy z nas jest sam, a naprzeciw jedynie Stwórca. W Stwórcy zmiany nie ma, też nie ma żadnej utraty.

Mam nadzieję, że to odpowiedziało na pytanie, Jak poradzić sobie z utratą najważniejszej dla nas osoby i osobom po stracie będzie lżej. Bo nie ma naprawdę innej możliwość na zmniejszenie sobie bólu, jedynie z czasem on robi się mniejszy.

Trzymajcie się. Do następnego. Pa.

Śledź mnie w social mediach
Pomóż mi i udostępnij ten wpis
Artykuły, Rozwój,  02/10/19

Przebudzenie świadomości

Co to znaczy przebudzenie świadomości. Dlaczego świat śpi i co to jest świadomość? Aby odpowiedzieć na te pytania, musimy najpierw zbadać dynamikę „woli” w naszym własnym życiu. Weźmy przykład osoby, która jest właścicielem firmy. Nasz biznesmen robi wiele rzeczy w ciągu dnia – wstaje wcześnie rano, dojeżdża do swojego biura, odpowiada na telefony, odbywa spotkania […]

Pomóż mi i udostępnij ten wpis
Tora, Video,  28/09/19

Parsza Nicawim

Parsza Nicawim poprzedza nowy rok, czyli to jest coś takiego ostatniego. Co to oznacza spróbujemy dzisiaj zrozumieć. Parsza Nicawim Jeżeli człowiek nie budzi się przed nowym rokiem to kiedy się obudzi? Jak już się budzi po wyroku to nie pomoże mu płacz i krzycz. Powiedzą mu, to już się skończyło. Nie można zmienić werdyktu, ale […]

Pomóż mi i udostępnij ten wpis